Licznik:

Dzisiaj: 22

Razem: 8117367

Spotkanie z Renatą Piątkowską

Wszystkie moje mamy – spotkanie z Renatą Piątkowską

W piątkowe południe 30 maja 2014 r.  Oddział dla dzieci wypełnił się uczniami klas V SP w Zagórzu, którzy przybyli na spotkanie z p. Renatą Piątkowską, autorce towarzyszyła p. Malwina Kożurno – zawodowy lektor.  Pani Renata jest autorką wielu książek dla dzieci i młodzieży, laureatką wielu prestiżowych nagród, za książkę Wieloryb otrzymała Nagrodę Literacką im. Kornela Makuszyńskiego, a  Na wszystko jest sposób II nagrodę w konkursie im. Astrid Lindgren.  Trzy z jej książek zostały wpisane na Złotą Listę Fundacji ABC XXI Cała Polska Czyta Dzieciom. Za całokształt twórczości pisarka otrzymała Nagrodę im. Marii Weryho-Radziwiłłowicz.

Piątkowe spotkanie poświęcone było Jej najnowszej książce Wszystkie moje mamy, za którą również otrzymała 22 maja 2014 r. nagrodę za Najlepszą Książkę Dziecięcą PRZECINEK I KROPKA 2013.  Książka poświęcona jest Irenie Sendlerowej, która podczas II wojny światowej z wielką odwagą uratowała od śmierci 2500 dzieci. Autorka pokazuje w książce fragment wojny, widziany oczami dziecka. Głównym bohaterem jest chłopiec o imieniu Szymon, którego dzieciństwo było zupełnie normalne, ale do dnia 1 września 1939 r., kiedy to wybuchła II wojna światowa. W jednej chwili całe jego życie zmieniło się całkowicie, trafił z matką do Getta, gdzie poznał Irenę Sendlerową.  Pani Irena była osobą, która nie mogła pogodzić się z tragedią dzieci w obozie, dlatego też postanowiła coś z tym zrobić. Miała wpojone przez swojego ojca pewne zasady, a mianowicie pomagać ludziom w razie potrzeby oraz  nie być obojętnym na ludzką krzywdę. Dlatego też w obozie postanowiła nie stać biernie i przyglądać się tragedii małych dzieci, lecz ryzykując swoim życiem działać. Usypiając dzieci  wywoziła je  z Getta, gdzie po drugiej stronie czekali ludzie, którzy oddawali je nowym rodzicom. Tożsamość tych dzieci była również fałszowana, dostawali  nowe nazwisko oraz nowe dokumenty. Swoimi czynami narażała swoje życie, mogła w każdej chwili zginąć, jednak chęć niesienia pomocy była silniejsza.

Uwieńczeniem spotkania autorskiego były podziękowania oraz dedykacje z autografem pani Renaty.

Więcej zdjęć w galerii